Blog lifestylowy dla mam

Akcja Supermama

Przeziębienie, a ciąża

Miniaturka wpisu

Prawdopodobieństwo, że w czasie ciąży złapiesz przelotną infekcję, jest bardzo duże. Dzieje się tak dlatego, że odporność ciężarnej kobiety jest słabsza. Przeziębienie w ciąży wymaga szczególnej kuracji i uwagi. Najbardziej sprawdzone są domowe, „babcine” sposoby. Oto kilka z nich.

Przeziębienie w ciąży trzeba zacząć leczyć w momencie, gdy tylko poczujesz się gorzej. Weź parę dni urlopu i skup się na zwalczaniu infekcji. Najlepiej będzie, jeśli spędzisz wolny czas w łóżku, przykryta kocem, uzbrojona w dzbanek gorącej herbaty z miodem i cytryną. Włącz ulubiony film czy serial lub przeczytaj nową książkę. Dużo śpij i generalnie rób tylko to, na co masz ochotę niech Twój organizm ma szansę na regenerację.

Nie przegrzewaj domu
Temperatura w pomieszczeniu nie powinna przekraczać 18-20 stopni Celsjusza. Dlatego przed snem zawsze wietrz pomieszczenie w którym śpisz. Pamiętaj, że gorące i suche powietrze osłabia odporność, a także podrażnia śluzówkę nosa. Przeziębienie w ciąży nie zniknie szybciej, jeśli będziesz przegrzewała swój organizm. Nie zakładaj na siebie kilku swetrów.

Wzmocnij odporność
Nie dość, że w czasie ciąży jesteś bardziej podatna na choroby, to jeszcze przeziębienie mocniej osłabi Twoją odporność. Staraj się więc ją wzmacniać wszystkimi możliwymi sposobami. Przede wszystkim zadbaj o zdrową dietę. Jedz dużo warzyw (najlepiej gotowanych na parze) oraz owoców. Do potraw dodawaj spore ilości cebuli i czosnku – mają przeciwbakteryjne i antywirusowe właściwości.

Nawilżaj śluzówki
Jeśli powietrze wokół jest suche i zbyt ciepłe, Twoja śluzówka nosa i gardła staje się bardziej podatna na zakażenia bakteryjne. Ponadto suchy kaszel jest bardzo męczący i może w rzadkich przypadkach, doprowadzić do skurczów macicy. Takie przeziębienie w ciąży zdecydowanie trzeba wyleczyć najszybciej, jak się da. Pij rozgrzewające herbatki, np. taką z imbirem. Potrzebne Ci będą:

ok. 5 cm lub 3 łyżki startego imbiru,
pół litra wody
ewentualnie miód lub syrop z malin.

Na wolnym ogniu, przez ok. 20 minut, gotuj imbir zalany wodą. Potem przelej wywar przez sitko. Dla smaku możesz dodać miód lub syrop.

Wszystkie leki konsultuj z lekarzem
Twój wyjątkowy stan wymaga wyjątkowego traktowania. Absolutnie nie możesz brać wszystkich leków, do których byłaś przyzwyczajona. Jeśli domowe sposoby zawiodą, udaj się do lekarza i poproś o dobranie leków. Zawsze czytaj też ulotki dołączone do nich i przestrzegaj wszystkich zaleceń.

 

Wiedzieć więcej

Wielkanoc poza domem

Miniaturka wpisu

Coraz więcej rodzin decyduje się na wyjazd na święta wielkanocne. Morze, góry czy wieś – zarówno te polskie, jak i zagraniczne, przyciągają sporo turystów. Krótki wypoczynek z jajkiem i kurczakiem w tle… to brzmi zachęcająco!

O kąpiel w Morzu Bałtyckim w kwietniu raczej ciężko, chyba że jest się morsem, ale to nie oznacza, że Wielkanoc nad morzem to kiepski pomysł. Warto pojechać nad morze z uwagi na korzyści zdrowotne. Morskie powietrze doskonale wszystkich odświeży, a alergikom przyniesie ulgę. Oprócz tego gospodarstwa agroturystyczne organizują często wielkanocne zabawy i warsztaty dla dzieci i dorosłych, np. malowanie pisanek czy pieczenie ciasteczek.

Wielkanoc w górach
Górskie wędrówki sprzyjają refleksji nad budzącą się do życia przyrodą. Jeśli lubicie chodzić po górach, możecie wybrać się z dziećmi na pobliskie szczyty. Jeśli wolicie wyruszyć sami, animatorzy z hotelu lub ośrodka agroturystycznego z pewnością zajmą się maluchami i zapewnią im szereg zabaw. Wielkanoc w Karpaczu, Zakopanem czy innych charakterystycznych polskich kurortach górskich to także możliwość zwiedzania ciekawych miejsc, jak np. Kościół Wang czy Gubałówka.

Wielkanoc w europejskich stolicach
Jeśli macie ochotę wyjechać za granicę, pomyślcie o miastach, w których Wielkanoc jest hucznie świętowana. Takie miejsca to m.in.:

Londyn. W całym mieście na czas Wielkanocy są pochowane wielkanocne zajączki. Warto połączyć ich poszukiwania ze zwiedzaniem miasta.
Paryż. Wiosenne Święta to czas pokazów mistrzów czekolady. Możecie więc popróbować słodkości podczas spacerów wśród wąskich urokliwych uliczek.
Rzym. To tu Misterium Paschalne jest obchodzone najbardziej uroczyście. Pamiętaj tylko, że na miejsce siedzące na nabożeństwie trzeba wcześniej zamówić bilet.

Jak się przygotować?
Zanim zdecydujesz, gdzie wyjechać na Wielkanoc, zastanów się nad paroma kwestiami. Weź pod uwagę:

Ceny czyli nocleg + wyżywanie + dojazd + wszystkie atrakcje.
Standard zakwaterowania. Jeśli podróżujesz z bardzo małymi dziećmi, musisz mieć pełen komfort np. przewijania czy karmienia, a pokój powinien być wyposażony w łóżeczka dla maluchów.
Preferencje i zainteresowania rodziny. Wolicie górskie wędrówki, spacery po plaży, a może włóczęgę po ulicach nowopoznanych miast?
Udogodnienia i atrakcje. W wielu kwaterach gospodarze oferują wspólne malowanie pisanek, uroczyste śniadanie z domowymi wypiekami czy huczny śmingus-dyngus.

Wybierzcie coś dla siebie, zaplanujcie wydatki i atrakcje i spędźcie cudowny rodzinny czas. Wesołych Świąt! 

Wiedzieć więcej

Dekoracje wielkanocne DIY

Miniaturka wpisu

Kolorowe wydmuszki, zielone stroiki i uszate króliczki – wystarczy tylko odrobina wyobraźni, trochę czasu i cierpliwości, by mieć w domu wyjątkowe ozdoby świąteczne. Daj się ponieść kreatywności i udekoruj razem z dziećmi dom na Wielkanoc w Waszym własnym stylu.

Jak przygotować stół na Wielkanoc? Na początek wybierzcie swój styl. Może być, ale wcale nie musi, spójny z wystrojem całego domu. Wiejski, kwiatowy, a może pastelowy? Niezależnie od tego, co wybierzecie do dekoracji warto użyć jasnych kolorów. Stół wielkanocny niech przywodzi na myśl budzącą się do życia wiosnę. Do dekoracji wykorzystajcie kwiatowe stroiki na Wielkanoc i eleganckie nakrycia. Nie musi to być biała zastawa, świetnie sprawdzą się też kolorowe talerze, kubki, filiżanki.

Wazon z królikiem
Na wiosennym stole nie może zabraknąć kwiatów. Będą się pięknie prezentować w wazonie, który możesz zrobić razem z dzieckiem. Żeby go przygotować potrzebujecie:

szklanego słoika (może być taki po majonezie)
farb w spray’u
wyciętego z papieru samoprzylepnego wzór króliczka lub kurczaka
kolorowych wstążek
nożyczek

Ze słoika usuńcie naklejki (w tym celu najlepiej namoczyć go w ciepłej wodzie, resztki mocno trzymającej się naklejki można przetrzeć watką nasączoną odrobiną oliwki a potem porządnie umyć, by powierzchnia pozbyła się zanieczyszczeń). Wysuszcie słoik, a potem do czystej i suchej powierzchni przyklejcie króliczka wyciętego z papieru samoprzylepnego. Następnie pomalujcie cały słoik farbą w spray’u. Gdy wyschnie, wystarczy odkleić króliczka, a słoik przewiązać wstążeczkami. Idealny wazon na Wielkanoc gotowy. Można wypełnić go świeżymi żonkilami lub baziami i postawić na stole albo np. podarować dziadkom.

Uszate pisanki
Te pisanki mogą być uroczym bilecikiem dla osób, które spotkają się przy stole. Aby je przygotować potrzebujesz:

pisanek
kolorowych papierowych serwetek
wstążki
kieliszków do jajek

Gotowe, kolorowe pisanki podpisz imionami domowników. Następnie zroluj wybraną wcześniej ozdobną serwetkę, owiń nią  jajko i skrzyżuj końce na czubku. Przewiąż je wstążką, aby uzyskać efekt króliczych uszu. Tak gotowe pisanki umieść w kieliszku do jajek i postaw przy odpowiednim nakryciu.

Wielkanocne króliczki z papierowych rolek
Do kreatywności zachęcaj też swoje dzieci! Własnoręcznie wykonane ozdoby wielkanocne to miły prezent na zajączka dla cioć, wujków, dziadków. Niektóre dekoracje wielkanocne z papieru nie wymagają dużego nakładu pracy, a prezentują się bardzo ładnie. Aby je zrobić przygotujcie:

rolki papierowe, np. takie od papieru toaletowego
plastikowe, przyklejane „oczy” – można je kupić w sklepach papierniczych i zabawkowych
kolorowy papier ozdobny
karbowaną tekturkę
czarną włóczkę
klej, nożyczki, markery

Rolki oklejcie papierem ozdobnym. Z tekturki wytnijcie wysokie uszy i przyklejcie je do rolki od spodu, tak, by większość wystawała na zewnątrz. Teraz czas na pyszczek. Wytnijcie go z białego papieru i przyklejcie na środek rolki. Markerem dorysujcie pozostałe części, np. nosek, a z włóczki zróbcie wąsy. Na koniec przyklejcie oczy i króliczek gotowy!

Kartki wielkanocne
Możesz wspólnie z maluchami zrobić świąteczną kartkę na Wielkanoc. Potrzebne Wam będą:

biały i kolorowy papier techniczny
patyczki do lodów
wstążki
nożyk
klej, nożyczki

Na białej kartce z jednej strony wydrukuj życzenia, a z drugiej napis „Wesołych świąt”. Z kolorowego papieru wytnij albo poproś o wycięcie dziecko kształt króliczka lub kurczaczka (możecie też użyć gotowych szablonów dostępnych w internecie). Papierowe zwierzątka przyklejcie do patyczka. Nad i pod napisem zróbcie nożykiem dwa krótkie wycięcia i wsuńcie w nie patyk z przyklejonym u góry zwierzątkiem. Kartkę dodatkowo można przyozdobić wstążką.

A jakie Wy macie sposoby na własnoręczne ozdoby wielkanocne? Czekamy na Wasze pomysły w komentarzach!

 

 

Wiedzieć więcej

Akcja: oszczędzanie!

Miniaturka wpisu

Nie ważne ile ich mamy, zawsze ich brakuje. Mowa oczywiście o pieniądzach. Co zrobić, by wystarczyło ich nie tylko na bieżące potrzeby, lecz także na przyjemności? Odpowiedź jest prosta: oszczędzać!

Pomyślisz pewnie: „Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić”. Budżet domowy jest przecież tak napięty, że zaoszczędzenie chociażby kilku złotych miesięcznie wydaje się niemożliwe. A może jednak możesz oszczędzać miesięcznie choćby 30 zł? Po roku to już 360 zł czyli np. kilka zabiegów w spa, markowe buty albo kilka godzin kursu językowego.
Przeprowadź na sobie miesięczny eksperyment. Nawet jeśli wyjdzie z niego, że nie masz z czego odkładać, może pchnie Cię to do poszukiwania dodatkowych źródeł pieniędzy?

Jak zacząć oszczędzać?
Na początek musisz oswoić temat oszczędzania. Jeśli uważasz, że miesięcznie możesz sobie pozwolić tylko na niewielką sumę np. 20 – 100 zł, to pomyśl o kwocie, którą zbierzesz w rok! To może zmotywować Cię, nawet jeśli twoja pensja jest niewielka, by pod koniec miesiąca zostawić coś w portfelu i odłożyć. Po drugie, musisz zmotywować się do oszczędzania. Najlepszym sposobem będzie wyznaczenie sobie celu. Pomyśl, na co potrzebujesz pieniędzy – może chcesz kupić sprzęt, który ułatwi ci wykonywanie codziennych obowiązków, a może spełnić swoje marzenia, zainwestować w swój rozwój? Nieważne, czy będziesz odkładać na nową zmywarkę, zagraniczną wycieczkę czy kurs językowy – powinnaś zabrać się do tego z głową. Nie wystarczy, że od czasu do czasu wrzucisz do skarbonki kilka złotych. Jeśli chcesz osiągnąć zamierzony cel, a więc móc po określonym czasie kupić wymarzoną rzecz, powinnaś oszczędzać systematycznie. Warto więc ułożyć plan oszczędzania i konsekwentnie się go trzymać.

Plan oszczędzania – jak się do tego zabrać?
Bez analizy swoich wydatków i dochodów nie powinnaś z góry zakładać, że miesięcznie odłożysz jakąś określoną kwotę. Najpierw powinnaś bowiem dobrze poznać swojego wroga, czyli to, co sprawia, że miesięcznie wydajesz zbyt dużo pieniędzy. Spisz na kartce wszystkie rzeczy, które zazwyczaj kupujesz. Uwzględnij stałe opłaty (np. za rachunki), ale nie zapomnij także o drobiazgach, których często wcale nie potrzebujesz, ale skuszona reklamą czy promocją, wkładasz do koszyka podczas zakupów. Takie podsumowanie trudno zrobić od ręki. Najlepiej przez miesiąc zbieraj paragony i zapisuj każdy (naprawdę każdy!) wydatek – możesz to zrobić w zeszycie, albo w pliku exela. Czytaj paragony po zakupach – analizuj, czy wszystkie kupione rzeczy naprawdę są potrzebne. Może błyszczyk truskawkowy wcale nie jest Ci potrzebny jeśli masz już morelowy i wiśniowy? A może zamiast co tydzień kupować małą paczkę kawy raz w miesiącu lepiej kupić dużą? Umów się sama ze sobą na spotkanie na temat oszczędzania. Przejrzyj swoje paragony i zapiski i sprawdź, z których wydatków możesz zrezygnować, a które zmniejszyć. Może na początek spróbuj zredukować rachunki za prąd – wystarczy, że będziesz pamiętać, by wychodząc z pokoju, zgasić światło lub odłączyć ładowarkę, gdy bateria twojego telefonu jest już pełna. Sprawdź też, które produkty możesz zamienić na tańsze odpowiedniki, które często wcale nie są gorszej jakości niż drogie i markowe rzeczy. Wychodząc do sklepu, zawsze weź ze sobą listę zakupów. Unikniesz w ten sposób kupowania niepotrzebnych rzeczy pod wpływem emocji. Uważaj też na promocje i przeceny – nie zawsze są one korzystne dla klienta. Kosztowne rozrywki postaraj się zamienić na te bezpłatne. Wiele miast organizuje imprezy, pikniki, koncerty, na które wstęp jest całkowicie darmowy.

Nadal nie wiesz, jak jeszcze możesz zaoszczędzić pieniądze? Zawsze możesz skorzystać z pomocy profesjonalisty. Doradca finansowy przeanalizuje twój budżet i ustali strategię postępowania i wspólnie z tobą ułoży plan oszczędzania. Będziesz miała wtedy pewność, że twoje finanse są w dobrych rękach i już żadna zakupowa pokusa nie będzie ci straszna.

Szukaj też okazji i wyprzedaży. Zanim kupisz nową parę butów w pierwszym sklepie, w którym Ci wpadną w oko – sprawdź czy w sieci nie znajdziesz ich taniej i czy np. któryś ze sklepów nie oferuje bonów zniżkowych albo programów lojalnościowych, dzięki którym uzyskasz dodatkowe zniżki.

Trenuj!
Jeśli każdego dnia uda Ci się odłożyć złotówkę, to po roku będzie to już 365 zł.
Pomyśl, na co dzisiaj byś wydała wolne 365 zł, o czym marzysz?
A teraz zacznij na to oszczędzać. Powodzenia!

Tekst powstał we współpracy z serwisem www.babyonline.pl

 

 

Wiedzieć więcej

Katar alergiczny u dziecka – objawy i leczenie

Miniaturka wpisu

Twoje dziecko kicha, kaszle i łzawią mu oczy? Możliwe, że to początek alergii na pyłki – przypadłości dość często spotykanej na początku wiosny. Katar alergiczny nie należy do najprzyjemniejszych, dlatego im szybciej się do niego przygotujesz, tym lepiej dla Ciebie i Twojej pociechy. Przeczytaj nasze kompendium wiedzy o katarze siennym.

Katar alergiczny, czy inaczej – sezonowy nieżyt nosa – najczęściej spowodowany jest alergią na pyłki. Często katar pojawia się w czasie wiosny oraz lata i cierpi na niego co czwarte dziecko w Polsce. Katar alergiczny mogą wywoływać nie tylko pyłki roślin ale też:

zarodniki grzybów i pleśni
roztocza kurzu domowego
sierść zwierząt
wełna
pierze

Objawy
Jeśli podejrzewasz, że Twoje dziecko może być cierpieć na katar alergiczny, zacznij notować kiedy i w jakich okolicznościach pojawia się katar czy np. występuje on po spacerze po parku albo kontakcie z psem sąsiada. Jeśli katar ma związek z przebywaniem na dworze - porównaj okres kiedy się pojawia z kalendarzem pylenia, żeby łatwiej wykryć co dokładnie uczula Twoje dziecko. Pamiętaj też, że alergia na pyłki jest często mylona z infekcją lub przeziębieniem, które mogą wymagać leczenia antybiotykami. Objawy uczulenia, które powinny zwrócić Twoją uwagę, to:

wodnisty katar
napadowe kichanie
nerwowy sen i chrapanie
suchy, męczący kaszel
rozdrażnienie i osłabienie

Pomoc
W zdiagnozowaniu przyczyn kataru najlepiej skorzystać z pomocy lekarza, prawidłowa diagnoza będzie łatwiejsza, gdy podzielisz się z nim swoimi spostrzeżeniami z związanymi z okolicznościami występowania objawów alergicznych. Co zrobić, by katar alergiczny u dziecka przebiegał możliwie jak najlżej?

Kilka razy dziennie podawaj dziecku do nosa sól fizjologiczną lub preparat z wody morskiej – takie roztwory wypłukują pyłki z nosa.
Zabieraj na spacer wodę oraz chusteczki, co jakiś czas przemywaj małemu alergikowi buzię i oczy – przyniesie mu to dużą ulgę.
Mieszkanie sprzątaj na mokro (lub odkurzaj odkurzaczem wodnym) – najlepiej codziennie. W oknach zawieś lekkie, ale gęste firanki.

Leczenie
Najskuteczniejszym sposobem zdiagnozowania kataru alergicznego jest zrobienie odpowiednich testów w przychodni alergicznej. Mogą to być testy skórne (zalecane dla dzieci od 3. roku życia) i krwi (można je wykonywać już u niemowląt). Oprócz tego nie zaszkodzi pomagać maluchowi domowymi metodami. Możesz więc:

Wyjechać z dzieckiem na wieś. Zanieczyszczenia powietrza, spaliny i pył z asfaltu oraz opon tylko pogarszają jego samopoczucie.
Pojechać w góry lub nad morze. Znajduje się tam zdecydowanie mniej pyłków niż w mieście.
W czasie jazdy samochodem zamykaj okna. Pęd powietrza nie będzie wpychał pyłków do środka pojazdu.
W okresach największego pylenia unikaj przebywania z maluchem w miejscach gdzie występują alergeny.

 

Wiedzieć więcej

Blog Roku – mamy blogują i wygrywają

Miniaturka wpisu

10 jubileuszowa edycja konkursu Blog Roku już za nami. Nagroda główna trafiła do autora bloga Kulturą w płot. Nas szczególnie cieszy, że pierwsze wyróżnienie w kategorii Blog Roku trafiło do Agaty Aleksandrowicz, autorki bloga Hafija, której blog jest szczególnym miejscem w polskiej blogosferze – pomaga i wspiera mamy w naturalnym karmieniu malucha.

Agata zdobyła także pierwsze miejsce w kategorii Blogi parentingowe i nagrodę specjalną od Limango.
W kategorii blogi parentingowe blog Hafija trafił do finału  razem z blogami Matko Jedyna oraz Na kółkach. Jurorem, który musiał dokonać trudnego wyboru spośród tej trójki była Edyta Jungowska. Wybór na pewno nie był łatwy, bo wszystkie blogi tworzone są z pasją i opowiadają ciekawe historie. Zresztą – sprawdźcie sami. Tylko uwaga – wciągają na wiele godzin.

Agata nie była jedyną mamą, która stanęła wczoraj na scenie.
W kategorii tekst roku zwyciężył blog Matko Jedyna – za tekst Anatomia Matki.
Nagrodę w kategorii Moda i Uroda zwyciężył blog Vivi &Oli Kids Fashion Blog prowadzony przez mamę dwójki maluchów – polecamy, jeśli chcecie zobaczyć pomysłowe i urocze stylizacje dla dzieci.

Wśród nagrodzonych znalazła się też… najmłodsza blogerka w Polsce. Tak młoda, że sama jeszcze nie pisze. Milion i Oliwka, to blog na którym starsza siostra Oliwka opisuje świat swój i świat swojej 5-letniej siostry. Milionek odbierając nagrodę w kategorii Blogi nastolatków pojawił się na scenie w koronie i bez skrępowania podziękował wszystkim swoim fanom wzbudzając tym absolutny zachwyt widowni.

W pozostałych kategoriach zwyciężyli:
Życie i społeczeństwo – Krótki poradnik jak ogarnąć życie
Lifestyle – Volantification
Podróże – Busem przez Świat
Pasje i twórczość – Zabij Grubasa
Kulinarne – Wegan Nerd
Literackie i kulturalne – Kulturą w płot
Specjalistyczne i formowe – Finanse bardzo osobiste

Wszystkim zwycięzcom gratulujemy. Szczególne ukłony dla wszystkich mam i tatów, którzy znajdują czas na blogowanie w natłoku rodzicielskich obowiązków.

Dziękujemy za użyczenie zdjęcia Krzysztofowi Kotkowiczowi – www.kotkowicz.pl
Całą galerię zdjęć z gali możecie zobaczyć tutaj. 

 

 

 

 

Wiedzieć więcej

Lata 80. wracają

Miniaturka wpisu

Pamiętacie jeszcze modę z lat 80-tych? Kolorową, różnorodną, odważnie mieszającą style i konwencje? Z jednej strony kicz, a wiec mnóstwo świecidełek, sztuczności i kolorowy miszmasz, a z drugiej do głosu dochodził wygodny styl sportowy, mocno inspirowany strojami do aerobiku. Jeśli lubiliście ten niezobowiązujący, trochę szalony styl mamy dla Was dobrą wiadomość - ta moda powraca na wybiegi i ulice.

Mieszanie kolorów, fasonów, tkanin i wszystkiego co możliwe sprawiło, że ulicę opanował pełen eklektyzm. Trendsetterzy czerpiąc inwencję twórczą z każdej subkultury, wykreowali coś innego, świeżego i bardzo inspirującego. Tak narodził się charakterystyczny dziś styl lat 80. Inspiracja minioną epoką przejawia się w noszeniu bluzek w kształcie motyla, obszernych swetrów, a do tego obowiązkowych rurek z wysokim stanem lub legginsów – najlepiej w kolorowe mozaiki. Ubrania lat 80. były wykonane głównie ze sztucznych tkanin np. z lakierowanej skóry. Wiodącą i ulubioną tendencją kobiet był  też motyw panterki (spora część z nas wciąż ma do niej słabość). W biżuterii z kolei stawiano na ilość. Bransolety, kolczyki, naszyjniki, nic nie występowało pojedynczo. Hitem było złoto, ogromne opaski, kokardy.
Mężczyźni podobnie jak kobiety – no, może nieco mniej odważnie, również dostosowywali się do pojawiających się w latach 80. tendencji.  Bardzo popularną częścią garderoby stały się rozjaśniane, denimowe komplety oraz  bluzy ze ściągaczami, nieco przypominające te, które nosili sportowcy. Dodatkiem każdego mężczyzny były okulary typu Ray-Ban oraz białe adidasy.

Współczesne stylizacje inspirowane latami 80., są bardziej oparte o wygodę i styl sportowy, aniżeli kicz. Owszem, niektóre elementy, jak np. panterka wciąż są nieodzowną częścią looku, to jednak pozostałe części garderoby są skomponowane tak, by w całości tworzyć bardziej stonowaną stylizację. Zafascynowane modą lat 80 – tych wybrałyśmy dla Was, Waszych partnerów i dzieci, modne zestawy wpisujące się w klimat mody sprzed 30 lat.

Dziewczynka
Kolorowe Leggisny nadrukiem inspirowanym kreskówką
Sweter w kolorowe wzory-melaż
Sukienka z jasnego, przecieranego denimu, wiązana w pasie sznureczkiem
Kamizelka futrzana w cętki
Buty sportowe  w kolorze biało-różowym

Chłopiec
Puchowa kamizelka  w brązowym kolorze z kożuchem przy kołnierzu
Bluza  rozpinana ze stójką  w kolorze intensywnej zieleni
Koszula z denimu w jasnym kolorze
Dżinsy w klasycznym niebieskim kolorze z zielonkawymi przetarciami
Okulary przeciwsłoneczne
Sportowe buty w kilku kolorach

Mama
Ciemnoniebieskie bryczesy ze sztruksu ze skórzanymi wstawkami
Biały kardigan w białym kolorze, futrzany
Złota kurtka z ekologicznej skóry
Delikatny naszyjnik z zielonymi kryształkami i kolorowymi oczkami
Pozłacany pierścionek z dużym oczkiem z kamieniem
Skórzane białe sneakersy

Tata
Sweter wkładany przez głowę ze ściągaczami
Dżinsowa kurtka w klasycznym niebieskim kolorze
Skórzane białe sneakersy
Okulary Ray-ban
Klasyczny zegarek na srebrnej bransolecie

Wiedzieć więcej

Zadbaj o zdrowie malucha zimą

Miniaturka wpisu

Męczący kaszel czy uciążliwy katar u małego dziecka potrafią przyprawić rodziców o dreszcze. Nic dziwnego, że maluch choruje, gdy za oknem wieje mocny wiatr i pada śnieg lub deszcz. A przecież jako niemowlę był okazem zdrowia! Jak mu teraz pomóc i co właściwie powoduje spadek jego odporności? Przeczytaj nasze sprawdzone porady, jak wzmocnić odporność swojej pociechy.

Osłabiona odporność to jak najbardziej naturalna kolej rzeczy. Niemowlaki zazwyczaj bardzo mało chorują, bo wciąż chronią je przeciwciała, jakie otrzymały podczas ciąży, a potem te wyssane z mlekiem matki. Im więc maluch starszy, tym mniej odporny na otaczające go infekcje, wirusy i alergeny. Poza tym samo pójście do przedszkola czy żłobka jest jak wejście w przysłowiową „paszczę lwa”. Pociecha wchodzi w zupełnie inne środowisko, styka się z czynnikami, na które nie jest jeszcze uodporniona. Kaszel u dziecka nie jest wtedy bardzo groźny, ale jeśli dojdą do niego gorączka, katar, bóle głowy albo osłabienie – powinniśmy skorzystać z pomocy lekarza.

Co robić, gdy dziecko jest chore?
Najczęstsze objawy przeziębienia u dziecka to kaszel, katar i gorączka. Wszystkie możesz spróbować wyleczyć domowymi sposobami. Jak?

W przypadku gorączki:

Temperatura u dziecka może zostać zmniejszona, jeśli rozbierzesz malucha i położysz do łóżka. Ogrzej je  cienkim, bawełnianym prześcieradłem, a do czoła przyłóż chłodny kompres. Podawaj dziecku picie (wodę, rozcieńczone soki) i dbaj by w pokoju nie było zbyt ciepło (optymalna temperatura to 20-22 stopnie) ani sucho.

W przypadku kaszlu:

Pilnuj, by dziecko dużo piło. Możesz mu podawać wodę, herbatę, soki z warzyw i owoców. Nawodnienie rozrzedzi wydzielinę i pomoże w odkrztuszaniu.
Jeśli dziecko jest osłabione i leży, połóż mu pod głowę wygodną poduszkę.

W przypadku kataru:

Starszemu dziecku podłóż pod plecy kilka poduszek, by spało w pozycji półleżącej. Młodsze często kładź na brzuchu – wtedy wydzielina nie będzie spływała do płuc.

Jak wzmocnić odporność dziecka?

Zdrowa dieta. Powinna zawierać mleko, produkty zbożowe, owoce i warzywa, mięso i ryby. Dbaj też o dostarczenie odpowiednich witamin. A zatem witamina C (cytrusy, natka pietruszki), witamina A (marchewka, brokuły), witamina E (soja, pomidory), selen – czyli pierwiastek powodujący wzmocnienie odporności (owoce morza, jajka) oraz cynk (drób, kasze).
Preparaty na odporność. Możesz je dostać zarówno z, jak i bez recepty. Inwestuj w probiotyki czy syrop na odporność dla dzieci. Szczególnie zalecany jest wyciąg z jeżówki, aloesu czy aronii.
Ruch na świeżym powietrzu. Codzienny godzinny spacer to nieszkodliwy i zdrowy sposób na hartowanie organizmu dziecka. Nie rezygnuj z niego nawet wtedy, gdy za oknem pada. Załóż maluchowi kalosze i płaszczyk i pozwól trochę poskakać po kałużach! Sprawdź porady naszych stylistów w ubrać malucha, by nie zmarzł i nie przemókł kiedy na dworze plucha.

Wiedzieć więcej

Styliści radzą: Francuska elegancja dla dzieci

Miniaturka wpisu

Nie tylko praktyczny streetwear jest hitem nadchodzącej wiosny. Bardzo nas cieszy, że moda, również ta dziecięca, staje coraz bardziej przekrojowa. Tym razem wybraliśmy ubrania dla maluchów, które nawet w przedszkolu chcą wyglądać stylowo. 

Na szczęście za nami już czasy kiedy obowiązkowym strojem dziecka w przedszkolu były rajstopki i rozciągnięty t-shirt. Nawet jeśli od rana do wieczora nasz maluch chce nosić się na sportowo, to marki oferują mu wiele ciekawszych rozwiązań niż sprany dres. Dobrą wiadomość mamy też dla wielbicieli bardziej wyrafinowanej mody. Dziecko, które nosi ubrania jakby żywcem wyjęte z szafy mamy i taty nie będzie wyglądać jak „stare-maleńkie” jeśli zastosujemy kilka prostych trików.
W tym sezonie moda skierowana do dzieci coraz chętniej czerpie wzorce z garderoby dorosłych. Projektanci, pracujący dla marek oferujących modę dziecięcą, skrupulatnie wyłapują nowinki z magazynów, blogów, a także światowych ulic mody i umiejętnie dostosowują je do potrzeb rynku, gdzie klientem jest kilkuletni szkrab. Pamiętajmy, ze to właśnie ulice, a nie pokazy mody są mekką wszystkich fashionistów, a tam już od kilku ładnych sezonów rządzi nie ekscentryzm, a klasyczna elegancja. Szyk wcale nie musi być nudny. Spójrzmy tylko na Francuzki, których styl ubierania jest niedoścignionym wzorem piękna.

Podczas obecnie trwających tygodni mody można było zauważyć, że paryskie ikony stylu również swoje kilkuletnie dzieci (zarówno dziewczynki, jak i chłopców) ubierają elegancko. Dlaczego by się trochę nie zainspirować? Jak czerpać wzorce, to tylko od najlepszych, a styl, jaki proponują Francuzki z pewnością jest godzien uwagi. W czym tkwi sekret ich perfekcyjnego wyglądu?

Kwintesencją jest szyk przełamany nutą nonszalancją. Paradoksalnie, prezentuje to się niezwykle spójnie, a zarazem ciekawie. Francuzki dużą uwagę przykładają do jakości, unikają eksponowania marek i wielkich wzorów. Garderoba bazuje też na stonowanej gamie kolorystycznej, a więc czerń, biel, odcienie granatu i szarości. Im prościej skomponowane stylizacje, tym lepiej i bardziej elegancko. W szafie modnie ubranego dziecka w stylu francuskiej elegancji nie może zabraknąć dobrze skrojonej koszuli, prostych spodni w ciemnym kolorze, dobrej jakości swetra, subtelnej, rozkloszowanej sukienki, spódniczek o klasycznym kroju.

Chłopiec

Sweter w romby w kolorze granatowo-bordowym
Elegancka koszula w białym kolorze zapinana na guziki
Koszula w kratę, w kolorze granatowo-bordowym
Spodnie o klasycznym, prostym kroju w kolorze beżowym
Koszula w kolorze klasycznego granatu
Skórzane trzewiki w kolorze ciemnozielonym, z ciekawym naszyciem
Zegarek w stylu sportowej elegancji

Dziewczynka

Sweterek w kolorze kremowym z oryginalnym, plecionym zdobieniem
Spódniczka z delikatną plisą w kolorze granatowym
Sukienka z rozkloszowanym dołem w kolorze granatowym
Rajstopki w kolorze granatowym
Biała koszula –tunika z bawełny, zapinana na guziki
Skórzane botki za kostkę w kolorze granatowym

 

Wiedzieć więcej

Jak zachęcić dziecko do nauki?

Miniaturka wpisu

„Mamo, nie lubię szkoły!” – narzeka Twoje dziecko po powrocie z lekcji. Niechęć do nauki objawia się u wielu dzieci – to całkowicie normalne. Dziecko musi przyzwyczaić się do nowego trybu pracy – innej niż w przedszkolu. Zwykle zajmuje mu to kilka tygodni albo miesięcy. Co jednak, jeśli minął semestr, a nawet kilka, a dziecko wciąż nie chce się uczyć? Czy można mu jakoś pomóc i zmotywować je, by z mniejszą niechęcią wykonywało szkolne obowiązki? 

Dlaczego dziecko nie chce się uczyć?
Czasami jest to nieodpowiadający małemu uczniowi sposób prowadzenia lekcji przez nauczyciela, albo trudność ze zrozumieniem i przyswojeniem materiału. Czasami przeszkadzać mogą hałaśliwi rówieśnicy w klasie, albo tacy którzy przekonują, że uczyć się nie warto. Kolejnym powodem może być też zbytnie przemęczenie dziecka dużą ilością zajęć pozalekcyjnych. W każdym przypadku najważniejsza jest szczera rozmowa z dzieckiem. Usiądź z nim po obiedzie albo przy kolacji i spokojnie zapytaj, co go męczy lub smuci. Zapytaj dziecka, które zajęcia lubi, jakie przedmioty podobają mu się i dlaczego, a co sprawia mu problem. Zaproponuj swoją pomoc w nauce, a jeśli wiesz, że nie podołasz (ach ta chemia i fizyka) to znajdź dla dziecka korepetytora.

Jak zmotywować dziecko do nauki?

Dopasuj styl uczenia do predyspozycji dziecka. Twój syn lub córka jest wzrokowcem, słuchowcem, a może kinestetykiem? Spróbuj to ustalić, bo ta wiedza może Ci pomóc. Wzrokowcom podsuwaj tabelki, diagramy i wyliczanki w punktach. Słuchowcom opowiadaj i włączaj filmy edukacyjne. Kinestetykom pomoże chodzenie lub nawet skakanie podczas nauki.
Zapewniaj bogactwo wrażeń. Dziecko uczy się na muzyce o twórczości Chopina? Wybierzcie się do Żelazowej Woli. Na Przyrodzie poznaje typy kamieni? Zabierz je do Muzeum Ziemi. Uzupełniaj wiedzę ze szkoły o dodatkowe, atrakcyjne źródła wiedzy. Korzystaj z wycieczek, filmów, muzyki, gier planszowych. Nauka może być świetną zabawą i okazją do wspólnego spędzania czasu.
Nagradzaj. Motywuj pozytywnie. Doceniaj dobre wyniki – nie muszą to być zaraz prezenty. Liczy się też pochwała, możesz opowiedzieć przez telefon dziadkom jak dziecko świetnie odrobiło lekcje, napisało sprawdzian, zrobiło dodatkowe zadanie. Jeśli dziecko utknęło na jakimś zadaniu przypomnij mu jak świetnie poradziło sobie ostatnim razem i że tym razem też na pewno świetnie mu pójdzie.

Najważniejsze to nie dopuścić, by maluch miał jakieś braki. Jeśli dziecko nie nauczy się sprawnie i wyraźnie pisać będzie mu trudniej napisać sprawdzian czy wypracowanie, jeśli nie pozna zasad ortografii będzie miało trudności z pisaniem klasówek. Dlatego ważne jest, by szczególnie dzieciom w klasach początkowych pomóc w opanowaniu podstaw.

Praktyczne porady: 

Jak nauczyć dziecko pisać?

Kreślcie w powietrzu litery – dużymi, zamaszystymi ruchami.
Rysujcie kształty liter w piasku, mące czy na wodzie.
Wylepiajcie litery w plastelinie, wycinajcie je z papieru, układajcie z koralików.

Jak nauczyć dziecko czytać?

Najpierw pokaż dziecku zapisaną literę, a potem głośno ją z nim wypowiadaj.
Użyj plastikowych lub drewnianych liter (mogą być nawet takie z gry Scrabble). Rozsyp je i poleć dziecku ułożyć z nich słowo.
Poproś, by syn lub córka wypowiadało wyrazy najpierw sylabami, a dopiero potem składało je w całość.

Jak nauczyć dziecko tabliczki mnożenia?

Rzucajcie kostkami do gry, a potem mnóżcie wylosowane liczby.
Przygotuj wiele małych kwadratowych karteczek. Na jednej stronie zapisz mnożenie, np. 9×3, a na odwrocie umieść wynik, czyli 27.
Zrób podobne karteczki, ale teraz na połowie z nich zapisz działania, a na drugiej połowie wyniki. Dziecko ma za zadanie dopasować karteczki z działaniami do tych z właściwym wynikiem.

A jak Wasze dzieci radzą sobie z nauką? Czy pomagacie im w codziennym odrabianiu lekcji? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.

Wiedzieć więcej