Kuchnia ma swój cykl. Kiedyś niezmienny pisany rytmem natury i od niej uzależniony. Dziś przez smakową niecierpliwość i łapczywość nieco zachwiany. Nie trzeba czekać do przełomu lata na kolor malinowych pomidorów. Zielone ogórki da się zerwać w ogrzewanej sauną szklarni przez cały rok. Od rodzajów sałaty uwięzionych w foliowych torebkach można dostać oczopląsu. Marchewka leży na półce już umyta, gotowa do schrupania. Występuje też w opcji pociętej w plasterki, z burakiem, jabłkiem i selerem naciowym, wystarczy w domu wrzucić do blendera, by bez wysiłku i personalnego komponowania, zmiksować z tego zestawu witaminowy koktajl. W sumie nie ma co przebierać z podekscytowaniem nogami, wszystkie składniki są pod ręką. Do zamówienia nawet po kilku kliknięciach klawiatury komputera z dostawą do samych drzwi. Aż 80 procent warzyw i owoców, które można kupić w polskich sklepach od grudnia do marca, przyjechało z zagranicy. By przetrwały drogę, zostały zerwane niedojrzałe. Przed transportem pomidory nie zdążą nawet wytworzyć cukrów ani aromatów, więc docierają do nas pozbawione smaku i oczekiwanej soczystości. Można też im sztucznie dodać koloru, faszerując etylenem, który gwarantuje mocną barwę.Natura ma jednak swoje plany. Realizuje je za każdym razem podobnie, czasem przez kapryśną pogodę zwalniając tempo, gdy ta jest łaskawa, z radością przyśpiesza. Nie obchodzi jej globalizacja, szparagi w styczniu i sałatka z jędrnej kalarepy w marcu. Ona na degustację młodych ziemniaków z koperkiem każe czekać do maja, wymaga szacunku, a w zamian obiecuje doznanie nie do chemicznego podrobienia. W naszym klimacie nowalijki mają premierę w kwietniu. Te pierwsze ze względu na zimno i niewiele słońca rosną pod osłoną i rolnicy muszą je sztucznie wzmacniać. Najzdrowsze warzywa to te, które dojrzewają bez pośpiechu, w swoim naturalnym tempie.

Nowalijki w patriotycznym wydaniu najlepsze są dopiero w maju. Cieszenie się nimi należy zacząć od rzodkiewki, bo dojrzewa szybko. Dobra musi mieć zielone, mocne liście. Gdy są żółte – rzodkiewka nie jest świeża. By młody szpinak nie stracił jędrności i witamin, po przyniesieniu go do domu koniecznie trzeba wyjąć liście z woreczka. Tak samo warto uwolnić sałatę i ogórki. Oddech powietrza uchroni je przed zaparzeniem. Nowalijek lepiej nie kupować na zapas, nie lubią chłodu lodówki i długiego oczekiwania na wykorzystanie. Zresztą wymuszanie tego to kulinarne barbarzyństwo. Przywilejem nowalijek jest to, że chce się na nie rzucać łapczywie, bo gdy się w końcu pojawią, nie mają konkurencji.Z rywalizacją jest też marnie w nowalijkowym sezonie w menu większości restauracji. Obowiązkowo występuje chłodnik z botwinki. Klasyczny z jajkiem i koperkiem.  Są zapiekane szparagi i ziemniaki. A kuchnia przecież lubi zmiany. Podkręcanie tempa i łapanie świeżego powietrza. W ten wir ochoczo dadzą się wkręcić nowalijki. Wyrwane z korzeni bez żalu pożegnają się z klasyką i nabiorą rumieńców z dala sztampowych przepisów. Młode warzywa lubią ryzyko. Zamiast je tylko niewinnie chrupać można wrzucić do klarowanego masła, marynować w soku z limonki i swatać z owocami. Zatem do dzieła, niech tegoroczne nowalijki sprawią niespodziankę na talerzu.Carpaccio z kalarepy, orzechów i mięty

  • mała kalarepka
  • łyżka orzechów włoskich
  • garść świeżej mięty
  • 2 limonki
  • ząbek czosnku
  • pół łyżeczki miodu
  • łyżeczka musztardy

Kalarepkę dobrze umyć. Można delikatnie obrać, jeśli ma zbyt grubą skórkę. Pokroić na bardzo cienkie plastry. W mieszczce wymieszać sok i skórkę z limonki. Włożyć plastry kalarepy. Zostawić na godzinę do zamarynowania. Po tym czasie plastry odsączyć, ułożyć na talerzu. Orzechy sprażyć na suchej patelni i wymieszać z posiekaną miętą. Posypać nimi plastry kalarepy. Połowę soku, w którym marynowała się kalarepa wymieszać z musztardą, miodem i startym czosnkiem. Sosem polać sałatkę. Smażone rzodkiewki z kiełkami i koperkiem

  • pęczek młodych rzodkiewek
  • garść świeżego koperku
  • garść ulubionych kiełków
  • pół małej czerwonej cebuli
  • 2 łyżki masła
  • pół łyżeczki czarnuszki
  • szczypta soli

Rzodkiewki umyć, pokroić na połówki. Cebulę posiekać w piórka. Na patelni rozgrzać masło. Wrzucić cebulę, przesmażyć chwilę, dodać rzodkiewki. Smażyć na małym ogniu przez 5 minut, aż rzodkiewki zaczną nieco zmieniać kolor i staną się szkliste. Na koniec dodać posiekany koperek, posolić i wymieszać. Sałatkę zdjąć z patelni, podawać ułożoną na kiełkach i posypaną czarnuszką.Pesto z natki marchewki

  • natka z młodej marchewki
  • 4 łyżki ziaren słonecznika
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 4 łyżki oliwy z oliwek – lub więcej, jeśli pesto ma być rzadsze
  • garść świeżego tymianku
  • sól, pieprz

Pestki słonecznika uprażyć na suchej patelni. Będą dobre, jak się zarumienią. Natkę umyć, pokorić na mniejsze części. Liście przełożyć do blendera, dodać obrany czosnek, ciepłe pestki słonecznika, oliwę i sól. Zblendować tak, by wszystkie składniki się rozdrobniły i połączyły. W razie potrzeby – gdy pesto jest za suche, dodać oliwy, doprawić do pożądanego smaku. Posypać świeżym tymiankiem.Sałatka z młodych ziemniaków i kolendry

  • 0,5 kg młodych małych ziemniaków
  • 3 łyżki posiekanej świeżej kolendry
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • szczypta pieprzu i soli
  • pół łyżeczce świeżego chilli
  • cebula szalotka
  • 3 łyżki oliwy

Ziemniaki oczyścić – nie obierać. Ugotować, najlepiej na parze. Ciepłe ziemniaki pokroić w dużą kostkę. Kolendrę wymieszać z posiekaną szalotką, przyprawami, sokiem z cytryny i oliwą. Sosem polać ziemniaki i delikatnie wymieszać. Sałatka dobrze smakuje jako samodzielne danie lub na zimno – w postaci dodatku do ryb lub białego mięsa.Duszona sałata rzymska

  • 2 małe rzymskie sałaty
  • 3 łyżki masła
  • 100 ml śmietany 18%
  • łyżka masła orzechowego
  • sok z połowy pomarańczy
  • pół pomarańczy
  • 50 g sera pleśniowego
  • sól/pieprz
  • pół ząbku czosnku

Sałatę umyć, rozdzielić listki. Na patelni rozgrzać masło, dodać posiekany czosnek, smażyć pół minuty. Potem na maśle ułożyć listki sałaty, przesmażyć chwilę i dodać śmietanę. Doprawić solą i pieprzem. Gdy liście będą miękkie, ale wciąż chrupiące, zdjąć je z patelni. Na tej samej patelni wymieszać sok z pomarańczy z masłem orzechowym. Dodać pokrojoną w kostkę połówkę pomarańczy. Dusić minutę. Sosem polać sałatkę i wymieszać z pokrojonym w kostkę serem.Młoda żółta fasolka z czosnkiem i sezamem

  • 100 g młodej fasolki
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżki białego sezamu
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżki świeżego koperku
  • sól/pieprz

Na patelni rozgrzać oliwę. Fasolkę umyć, oczyścić i pokroić na 3-4 centymetrowe kawałki. Wrzucić na rozgrzaną oliwę. Dodać sezam i smażyć przez 5 minut. Na końcu wymieszać z koperkiem i startym czosnkiem. Na gorącą fasolkę można wbić jajko lub posypać ją serem feta. Danie dobre jest też na zimno jako dodatek do mięsa.

Share Button

Dziennikarka, blogerka

Dziennikarka newsowa, po godzinach na blogu www.kuchniawformie.pl dzieli się przepisami na zdrowe i pyszne dania. Zbiera książki kucharski z całego świata i wspomnienia kulinarne z podróży. Kolekcjonerka wyjątkowych przedmiotów. Prywatnie mama 15-miesięcznej Nadii, z którą uwielbia spędzać czas na odkrywaniu świata.